Tytuł: Dziedzictwo mroku
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 434
Recenzja:
"Dziedzictwo mroku" jest debiutancką książką tej autorki. Jest to obowiązkowa pozycja dla miłośników "Szeptem" Becci Fitzpatrick oraz serii "Upadli" Lauren Kate.

Grace Divine, córka miejscowego pastora, zawsze wiedziała, że tej nocy, kiedy znikł Daniel Kalbi, jej przyjaciel z dzieciństwa, wydarzyło się coś strasznego. Tamtej nocy przed domem znalazła swojego brata Jude’a nieprzytomnego i skąpanego we krwi. Nikt nie wiedział co mu się stało.
Wspomnienia, które jej rodzina starała się pogrzebać, powracają, kiedy Daniel zjawia się trzy lata później i zapisuje się do tej samej szkoły, do której chodzą Grace i jej brat.
Grace z dnia na dzień coraz bardziej zbliża się do Daniela i zarazem dowiaduje się o nim coraz więcej, zaczyna również zauważać, że chłopak posiada nadprzyrodzone zdolności.
Grace coraz bardziej pragnie poznać prawdę o mrocznym sekrecie chłopaka. Gdy w końcu się jej to udaje, na jej drodze staje kolejna przeszkoda. Okazuje się, że tylko ona może uratować tych których kocha. Może to jednak wymagać od niej dużego poświęcenia.
Po przeczytaniu tej książki odczuwam niedosyt. Mimo tego, że ma ona 434 strony, to i tak wydała mi się stanowczo za krótka. Czytało mi się ją bardzo szybko. Ciągle coś się działo, autorka nie pozwoliła nam się ponudzić.
Czytając zwróciłam uwagę na to, że osoba tłumacząca oryginalny tekst, zawsze używa słowa "otwarła" zamiast "otworzyła". Myślałam, że używa niepoprawnej wersji, ale na internecie przeczytałam, że słowo "otwarła" również jest poprawne. Hmm...dobrze wiedzieć :D
Ocena: +5
Z tym "otwarła" to chyba zależy od tłumaczenia a nie od pisarki ;P
OdpowiedzUsuńA za tą książkę raczej się nie wezmę, bo pomimo iż niektóre romansidła wampiryczne mi się nawet podobały, to ostatnio czuję niechęć do tego typu literatury. Znacznie bardziej wolę oryginalną, realniejszą fabułę... ;)
Zaciekawiła mnie Twoja recenzja, więc z chęcią przeczytam, gdy tylko znajdę czas :)
OdpowiedzUsuńMadeleine dziękuję, za zwrócenie uwagi ;)
OdpowiedzUsuńJa raczej nie przeczytam. Nie wiem czy ta książka przypadłaby mi do gustu.
OdpowiedzUsuńja już od kilku (no może 2) miesięcy zabieram się do jej kupna ;D
OdpowiedzUsuńJa raczej nie przeczytam, wątpię żeby książka spodobała mi się....
OdpowiedzUsuńOho... Wreszcie. Dzięki Tobie już wiem, co znajdzie się na mojej liście ksiażek do przeczytania! Wielkie dzięki. Świetna recenzja, opis... Mrocznie :)
OdpowiedzUsuńCo do komentarza u mnie to ja niestety nie poradzę, bo ja ze stosika czytałam tylko Blondynka w Tybecie, a teraz jestem w trakcie Blondynka na Safari:) tylko w tej książce jest tak bardziej sporo ciekawostek dotyczących kultur, zwierząt roślin. Nie jakieś nudne opisy z encyklopedii na zasadzie kopiuj-wklej, ale naprawdę wybrane te najciekawsze rzeczy:) Najbardziej mi się okładka podoba od części "Blondynka w Tanzanii" więc jak skończę obecną biorę się za tą;) Co do Twojej książki powyżej, nie przeczytam. Nie lubię tego typu książek, a raczej ich tematyki;) Pozdrawiam! u mnie nowa jeśli jesteś zainteresowana:)
OdpowiedzUsuńZ miłą chęcią zapoznam się z tą książką. Okładka jest naprawdę fantastyczna i strasznie jestem ciekawa co tam Bree Despain wymodziła ;)
OdpowiedzUsuńA ja wlasnie wlozylam te ksiazke do koszyka na merlinie w celu przemyslenia o zakupie w bliskiej przyszlosci...a tu recenzja twoja. Chyba nie bede juz nic przemyslac;)
OdpowiedzUsuńhttp://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/
oj, kolejna książka, która może mi się spodobać.. ^^ a Twoja recenzja jeszcze bardziej rozbudziła moją ciekawość, więc jak będę miała troszkę zbędnej gotówki to już wiadomo na co ją wydam ^^
OdpowiedzUsuńdodaję do listy książek, a blog do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuńlubię takie klimaty ^^
http://prywatna-poczytajka.blogspot.com/
Osobiście nie czytam książek tego gatunku, ale recenzja popchnęła mnie odrobinę w stronę wejścia do książki, lecz niestety nie mam do niej klucza. To znaczy, że chciałabym ją przeczytać, ale nie wiem, gdzie bym ją mogła znaleźć (oprócz księgarni). ;)
OdpowiedzUsuńRaczej nie moje klimaty, ale okładka jest cudna.
OdpowiedzUsuńJa także chętnie przeczytam. Wydaje się być ciekawa.
OdpowiedzUsuńz tego co piszesz bardzooo ciekawa! :)
OdpowiedzUsuńWedług mnie ta książka jest oryginalna. W „Dziedzictwie mroku”. Co sprawia, że powieść ta jest wyjątkowa? Tajemnica! Jeśli ktoś lubi pradawne sekrety, to „Dziedzictwo mroku” powinno mu się spodobać.
OdpowiedzUsuńjuż u drugiej osoby widzę pozytywną opinię na temat tej książki. w takim wypadku zostaje mi ją tylko przeczytać ;)
OdpowiedzUsuńPrezczytaj:) Mi też się podobała. Może początek jest nieco rozciągniety, ale potem robi się naprawdę interesująco:)
OdpowiedzUsuńOd razu pierwsze co mi wpadło na myśl okłada taka jakby w stulu seri książek ,,Zmierzch" chociaż ta zapowiada się bardzo ciekawie ;D Dobrze ,że autorka pokazała trochę mroczności ;D Pozdrawiam i Wesołych świąt ;*
OdpowiedzUsuńCzytałam o niej, ale nigdzie nie mogę jej znaleźć Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńMoże przeczytam, zapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńNie przepadam za książkami w tym stylu, chociaż może czas najwyższy spróbować czegoś nowego?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam (dodaję do linków ^^)
Przeczytałam i mnie wciągnęło. Teraz czekam na kolejną część, podobno ma się ukazać w maju:)
OdpowiedzUsuńChciałam przeczytać. Również te które zrecenzowałaś wcześniej. Niektóre nawet czytałam :) Trafiłaś w mój gust, obserwuję, zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńświetny blog . ; D
OdpowiedzUsuń+ obserwuje . ; ))
Jesli interesujesz sie moda to zapraszam do obserwowania mojego bloga:
OdpowiedzUsuńhttp://my-name-is-audrey.blogspot.com/
Obecnie mozna na nim ogladac wiosenna kolekcje New Look i limitowana kolekcje MAC Wonder Woman !
xoxo
świetny blog. ;)
OdpowiedzUsuńCzytałam... Denerwował mnie brat Grace. Poza tym, zakończenie było dla mnie absurdalne i jednocześnie byłam nim zachwycona :D Czekam z niecierpliwością na kontynuację.
OdpowiedzUsuńW 100% się z Tobą zgadzam, że książka jest za krótka ;D
OdpowiedzUsuńPolecam gorąco tą książkę. Czekam z niecierpliwością na 2 część . :)
OdpowiedzUsuńDodaję się do obserwatorów i liczę na rewanż :)
Zdecydowanie chcę przeczytać! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Koleżanka namówiła mnie do przeczytania tej książki. Nie żałuję.Teraz czekam na drugą część :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!